Sesja trwała w najlepsze. Przyglądaliśmy się dokładnie pozującej Summer. Wow! Była genialna. Wszystko wyglądało tak jakby nie udawała, tak realistycznie! Fotograf wciąż ją chwalił, a jak to ja byłem zazdrosny... o swoją przyjaciółkę! Boję się, że przez moje silne uczucie co do niej zniszczę naszą przyjaźń. Nie wybaczyłbym sobie tego. Jak na razie wolę nie ryzykować i ukrywać swoje emocje. To będzie najlepsze rozwiązanie.
-Stary, ta twoja przyjaciółka jest niezła!
-Ej, ej. Uważaj na słówka Zayn. - skarciłem go.
-Czyżbyś się zakochał? - oczywiście swoje trzy grosze dorzucił Louis.
-Możemy już iść. - dołączyła do Nas Summ.
-Okej, a może dziś wybierzemy się na jakąś imprezę hmm? - zaproponowałem.
-Jasne, czemu nie. - wszyscy mi przytaknęli.
-Dan to może pójdziemy na jakieś zakupy? Nie mam co na siebie włożyć! - zaśmiałem się.
-A Ty co rżysz?
-Masz z 30 sukienek!
-Nie prawda, bo 15! - wszyscy wybuchli gromkim śmiechem.
-Nie śmiejcie się to mało. No to jak Dan, idziemy?
-Przepraszam, ale nie dam rady. Za godzinę mam próbę.
-Nie no jasne. Rozumiem. - uśmiechnęłam się. -Haaaaaaryyy? - zatrzepotała rzęsami i zrobiła minę zbitego psa. -Proooooszę! - zawsze to na mnie działa...-Nie, nie, nie! Już raz byłem na ''małych'' zakupach z Tobą i nigdy ich nie zapomnę. - zrobiłem przerażoną minę.
-Tylko 20 minut. Proszę.
-Eh... No dobra. Chłopaki jak nie wrócę za 4 godziny to mnie szukajcie.
-Debil! Ruszaj tyłek, bo się nie wyrobimy! - ponagliła mnie.
Wsiedliśmy do mojego Range Rovera i odjechaliśmy w stronę najbliższego Centrum Handlowego.
***
-Jeszcze jeden sklep. Harry no proszę! - pociągnęła mnie za rękę.
-Ale to już chyba 4 OSTATNI. Summer chce Ci się? - spytałem już zmęczony tym bieganiem po sklepach.
-Teraz idziemy do mojego ulubionego! Są tam najlepsze ciuchy. - weszliśmy do środka.
Summer zaczęła chodzić w kółko regałów i oglądać sukienki. Ta dziewczyna mnie zadziwia! 3 godziny chodzenia po sklepach, a Ona nadal nie ma dość. Usiadłem na jednym z miękkich foteli i przyglądałem się jej. Jest idealna... Tak bardzo chciałbym, żeby była moja... Może niedługo, albo chociaż kiedyś wyznam jej to. Ona to odwzajemni, weźmiemy ślub i będziemy razem wychowywać gromadkę dzieci? Dobrze, że za marzenia nie karają, bo już dawno siedziałbym w więzieniu...
********************
Rozdział krótki. Zero akcji. Masakra po prostu. To wszystko spowodowane brakiem czasu, który poświęcam na naukę.
Wybaczycie? :)
Następny dodam we ferie, które mam od 03.02.14r.
Podoba się? = komentarz.
No ok zazwyczaj nie komentuje ale dla motywacji ;D + super rozdział
OdpowiedzUsuńsuper :)
OdpowiedzUsuńFajne ale pisz dalej ! ! Czekam na kolejny :D
OdpowiedzUsuńSuper *.*
OdpowiedzUsuńGenialny ! ! <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie. Miło widziane są komentarze ;) -> www.very-crazy-duo.blogspot.com
Fajny ;D next
OdpowiedzUsuńpiekne
OdpowiedzUsuńczekam cierpliwie na next
mam jedna prozbe mogla bys zajzec na tego bloga
http://onedirectionbiglove1d.blogspot.fr/
i dzieki
NEEXtt <3333
OdpowiedzUsuńNoooo jaaasne,ze wybaczymy!
OdpowiedzUsuńNauka jest wazniejsza,od bloga:-) Zupelnie Cie rozumiem.A zreszta,nie dosyc,ze nauka,to jeszcze,na stowe masz jeszcze jakies sprawy do zalatwienia,rodzina ibtrele morele :D
Tak,jak kazdy.Jak dla Mnie mozesz nie dodawac przez oesiac,i tak bede czytac twoje blogiii<3
A duuzo jeszczr czasu i rozdzialow minie,zanim Harry wyzna Summer swoja milosc?
Ojeju!To takie suuuper :D Genialnie piszesz!Jeszcze raz-Twoj blog jest:
Idealny,genialny,smieszny,fajny,ciekawy,anielski,interesujacy,super,bombowy,odjazdowy,czadowy,megaśny,uzalezniajacy,jedyny,piekny,anielski,boski i...juz nie znam wiecej slow xD
Jednym slowem:
IDEALNY
No i genialby rozdzialiiiik xD :D :)
AndziaPandzia:-)
Super zakończenie! Fajnie, że z perspektywy Hazzy. <3
OdpowiedzUsuńvictim-niallhoran.blogspot.com
ZAPRASZAM NA NN :*
Kocham <3
OdpowiedzUsuńKocham <3 next ;D
OdpowiedzUsuń~ Żona Stylesa